Wybierz typ skutera
Wybierz producenta
Wybierz model

30 lat Stoffis Garage

Stworzony przez Dietrich Limper o 09:54 w dniu 13 października 2023

Jeśli nigdy nie słyszałeś o Christophie "Stoffi" Maierze na europejskiej scenie skuterowej, prawdopodobnie spędziłeś ostatnie 30 lat w hermetycznym bunkrze 100 metrów pod powierzchnią ziemi. "Stoffi's Garage" w Tumeltsham w Austrii, dwa kilometry na północ od Ried im Innkreis, jest siedzibą Stoffiego i jego licznego zespołu już od trzech dekad. Jeśli chcesz przeczytać historię powstania Stoffiego, możesz to zrobić na jego stronie internetowej. Faktem jest, że Stoffi, jako biznesmen, kolekcjoner, customizer i zawodnik, miał i nadal ma znaczący wpływ na rozwój sceny skuterowej daleko poza Austrią. Trofea i nagrody na jego półkach mówią same za siebie, a kiedy zaprosił ludzi na wielką imprezę na początku października, aby świętować "30 lat Stoffi's Garage", niektórzy pracownicy SIP nie musieli się dwa razy zastanawiać. W końcu dyrektorzy generalni Alex i Ralf byli już obecni na inauguracji w ubiegłym wieku. Jak ten czas leci..

W tym roku Elvis, André, Fabi i Alex wyruszyli na swoich skuterach w piątek, a Jesco dzień później w sprinterze. Ale nie tylko oni odpowiedzieli na wezwanie Stoffiego. Gospodarz szacuje, że w jego garażu i wokół niego zebrało się około 1000 osób. Nie zabrakło napojów, jedzenia, rozrywki, rozmów i loterii Vespa PX. Niestety nie znamy zwycięzcy, ale nasz oddział świetnie się bawił bez głównej nagrody.

Alex wspomina:

stoffi-und-elvis
Następne pokolenie słucha z szacunkiem: Stoffi i Elvis

"Znam Stoffiego dłużej niż istnieje SIP. Swój pierwszy pokaz customowy zrobił w Austrii, a potem spotykaliśmy się wielokrotnie na różnych spotkaniach skuterowych. Z tego rozwinęła się przyjaźń, która wykracza daleko poza biznes."
"Razem z Dennisem i Ralfem byłem wtedy na otwarciu i były to bardzo ciasne warunki. Stoffi musiał wtedy transportować wszystko na pierwsze piętro za pomocą koła pasowego, ale to właśnie ten mit założycielski sprawił, że scena żyła dalej. Nikt z nas nie miał wtedy biznesplanu, chcieliśmy po prostu zarobić trochę pieniędzy na naszym hobby."
"30 lat temu na otwarcie przyszło może 100 osób, ale na tegorocznej uroczystości było ich znacznie więcej. Fajnie, że mogłem poznać austriacką scenę. W przeciwieństwie do naszych Dni Otwartych SIP, jest to bardzo mocno pijąca i lubiąca imprezy scena, która nie wraca do domu o 18:00. To także powód, dla którego zawsze dobrze się bawiliśmy na spotkaniach w Austrii, ponieważ panuje tam zupełnie inny imprezowy nastrój. I wydaje się, że tak jest nadal. Miło było zobaczyć Stoffiego wykonującego piruety na parkiecie o późnej porze, całkowicie zrelaksowanego. Presja została zdjęta, a jego rocznica zakończyła się sukcesem."
"Dla mnie było to trochę jak zjazd klasowy, ponieważ pojawili się ludzie, których nie widziałem od dziesięciu, piętnastu lat. Stało się to więc prawdziwym spotkaniem i powitaniem, podczas którego mogliśmy powspominać stare historie. Cieszyłem się, że ludzie nadal mają entuzjazm dla tych starych pojazdów przez te wszystkie lata."
"Pojawienie się Stoffiego jako kolekcjonera było również bardzo zabawne, ponieważ pokazał nam swoje ciekawe pojazdy. Ciągle myślałem: 'Szaleństwo! Co oni zbudowali w latach 50-tych! Często technicznie wyrafinowane, ale w większości wizualnie całkowicie błędne i całkowicie pozbawione smaku. W tamtym czasie Niemcy i Austriacy w szczególności budowali germanizm z blachy. A wtedy Stoffi po prostu tryska opowieściami o producentach i pojazdach, o których nigdy nie słyszałem."
"Życzę Stoffiemu, aby nie stracił swojej radości i szaleństwa pomimo wszystkich wyzwań biznesowych. Wraz z całą sceną skuterową z Ried odegrał bardzo ważną rolę w podniesieniu poziomu customów w naszej okolicy na zupełnie inny poziom. Chłopaki z Ried byli wtedy formatywni i stanowili punkt odniesienia, do którego mało kto w Niemczech dotarł w latach 90-tych. Kiedy Austriacy pojawili się u nas ze swoimi pojazdami, wiedzieliśmy, że nie możemy kontynuować malowania Puszką z aerozolem. Tak więc Stoffi miał bardzo decydujący wpływ na scenę"

Jesco patrzy wstecz i przed siebie:

stoffi-und-jesco
Dwóch wspaniałych łotrów: Stoffi i Jesco

"Z nazwy znam garaż Stoffiego od momentu jego otwarcia, ale wtedy wciąż mieszkałem w północnych Niemczech i nie byłem tak blisko. Dopiero gdy byłem na wyścigach w Czechach i Austrii w 2014 roku, odwiedziłem garaż Stoffiego. Stoffi poświęcił dużo czasu, aby pokazać mi swoją kolekcję rzadkich skuterów, a także miał gotową historię dla każdego modelu."
"Wiele osób nawet nie wie, że jest kolekcjonerem. Zawsze był bardziej znany jako customizer i kierowca wyścigowy. Jednak nie zauważyłem go jako zawodnika, dopóki nie powstało ESC. Seria została założona około 2005 roku i na początku Stoffi był dominującym zawodnikiem."
"Impreza w garażu Stoffiego cieszyła się dużym zainteresowaniem, myślę, że w porze lunchu nie było już kurczaka. Pogoda była piękna, widziałem wielu ludzi, których nie widziałem od dawna. Wieczór powoli zamieniał się w noc, atmosfera była świetna i było dużo tańca. Alex, Pfeili i ja byliśmy w końcu jednymi z ostatnich, którzy opuścili imprezę - to musiało być około godziny trzeciej. Natomiast piętnaście lat temu z pewnością spotkalibyście ostatnich przy barze o dziesiątej nad ranem. Widzicie więc, że wszyscy trochę się postarzeliśmy i staliśmy się bardziej cywilizowani."
"Pozdrawiam Stoffiego i bardzo dziękuję za fajną imprezę. Mam nadzieję, że wytrzyma kolejne 30 lat i będzie następna impreza. Ogłosił, że ma już za sobą 34 sezony wyścigowe, ale wciąż chce dobić do 40. Kibicuję mu w tym i chciałbym zobaczyć go na torze za siedem lat"

Cały zespół SIP gratuluje garażowi Stoffiego z okazji 30. urodzin i życzy mu wielu kolejnych udanych lat.

Wideo: 30 lat Stoffis Garage

Dietrich Limper

Dietrich Limper pracuje jako redaktor w SIP Scootershop, a także pisze dla lokalnych i krajowych publikacji. Kiedy nie zajmuje się geocachingiem, lubi wspominać mistrzostwa Niemiec Bayeru Leverkusen.

×