Z Vespą z Danii do SIP Scootershop
W niedzielę, 28 maja 2023 roku, otrzymaliśmy wizytę z dalekiej północy, a dokładniej z Greve, niedaleko Kopenhagi w Danii. Peter Lindschouw Pedersen, znany jako jedyny warsztat Vespy i Lambretty Peters Garage w Danii, wyruszył w trasę liczącą 1000 kilometrów rankiem 28 maja, dokładnie o godzinie 00:01, ponieważ miał misję: "Odwiedzenie SIP zawsze było moim marzeniem, a poza tym chciałem pobić rekord mojego kolegi z Copenhagen Scooter Club Michaela Hoby'ego, który wynosił 23 godziny non-stop do Landsberga. Tym razem zajęło mi to 21 godzin. Zacząłem dokładnie o 00:01 w Greve. Pierwszym przystankiem był prom do Puttgarden, poza tym zatrzymywałem się tylko na tankowanie"
Przybycie do SIP Scootershop
Był w drodze na Vespie Smallframe o pojemności 125 cm3 z 1966 roku, nieco wzmocnionej częściami od SIP Performance i Egig Performance. jednak 200 kilometrów przed metą zaczął mieć wątpliwości co do swojego planu: "Nagle pomyślałem, że to dość głupi pomysł, ponieważ byłem bardzo zmęczony. Zadzwoniłem do żony, a ona powiedziała: "Na co czekasz! Jedź dalej!" A potem podszedł do mnie inny facet z BMW i zapytał, dokąd jadę moją Vespą. Nie chciał mi uwierzyć w to, co już mam za sobą i co jeszcze przede mną. To była dodatkowa motywacja"
Około godziny 21:00 w końcu dotarł do domu SIP Scootershop w Landsberg am Lech i ustanowił istniejący rekord, pomijając przy okazji wszelkie etapy na autostradzie, tylko na drogach krajowych i federalnych. Po bardziej niż zasłużonej porcji snu, został w końcu powitany przez Martina w SIP Scootershop. Oczywiście docenia swoje osiągnięcie: "Moja najdłuższa jazda na Vespie trwała około 13 godzin z Landsbergu do Bergamo, a wieczorem nie wiedziałem, czy chcę jeść, czy spać. To niewyobrażalne, jak można wytrzymać kolejne osiem godzin" Obaj znają się od lat, ponieważ garaż Petera jest dobrym klientem SIP Scootershop praktycznie od momentu założenia warsztatu. Relaksująca wycieczka Vespą o długości około 100 km wokół Ammersee z różnymi przystankami gastronomicznymi, według standardów Petera, sprawiła, że Whit Monday był udanym powrotem do zdrowia dla duńskiego Dynamite i jego szybkiego Smallframe.
Szybka pomoc od SIP Scootershop
We wtorek po południu, po obowiązkowej wycieczce po fabryce, zrobiono pit stop w warsztacie SIP, aby doprowadzić wierną Vespę do formy na podróż powrotną. Oczywiście ekspert Jesco był pod ręką, aby służyć Duńczykowi radą i wsparciem. Peterowi uroczyście wręczono również naklejkę paszportową SIP, której nie można kupić, ale na którą trzeba sobie zasłużyć. Teraz zdobi ona Vespę Petera. "Teraz należę do IBA - Iron Butt Association", mówi Peter ze śmiechem, "ponieważ musisz przejechać 1000 kilometrów na raz, aby zostać zaakceptowanym. Udało mi się to. W trudnych warunkach, ponieważ mój telefon komórkowy nie trzymał się kierownicy, więc miałem go w kieszeni i słuchałem instrukcji pani z GPS. Co chwilę musiałem się zatrzymywać i przekonywać, że jadę do właściwego Landsbergu, bo w Niemczech jest kilka miejsc o tej nazwie. To była przygoda"
Prace nad Vespą postępowały, a Peter wyruszył w podróż powrotną 31 maja. Oczywiście będziemy informować, czy wszystko poszło gładko po drodze. W każdym razie życzymy Ci bezpiecznej podróży i chylimy czoła przed tym osiągnięciem. Jedź dalej, Peter!