Jedna noc w Bangkoku - weekend z VESPA

Stworzony przez Ralf (SIP) o 17:03 w dniu 23 marca 2020

Wraz z przyjaciółmi z Korei, Tajwanu i Tajlandii wybrałam się na kilka dni do Azji, aby uciec od zimy i świątecznego pośpiechu. Miejsce docelowe: Bangkok / Tajlandia. Miasto nie jest dla mnie zupełnie nieznane i zawsze warto je odwiedzić. Bangkok i okolice zwiedzaliśmy oczywiście Vespą. Dzięki takiemu czy innemu pobytowi w Azji ruch uliczny na szczęście już mnie nie szokuje i całkiem nieźle radzę sobie w ulicznym zgiełku. Mimo, że w głębi serca wciąż bije mi serce do ręcznie przekładanych starych modeli Vespy, to na mojej Vespie S 125 3V czuję się tu bardzo komfortowo. Dzięki automatycznej skrzyni biegów nawet ruch "stop & go" w godzinach szczytu jest znośny, a podczas wyścigu przez światła między skrzyżowaniami można skupić się na "przeciwnikach". Dzięki dobremu układowi jezdnemu nawet nierówności przy 100 km/h na miejskiej autostradzie nie przeszkadzają.

Choć w ruchu miejskim dominują dwukołowce, wzrok przykuwają nowoczesne modele Vespy - LX, S i GTS. Więc czuje się prawie jak na drodze we Włoszech na starej Vespie. W Bangkoku jest wiele do zobaczenia w temacie Vespa. Vespa Flag Store" w centrum miasta z ładną wystawą starych i nowych modeli, nasz SIP Racing Team "Thundercats SC", Lome z nowym salonem w kontenerze transportowym pełnym starych modeli z szeroką i dużą ramą w oryginalnym stanie, nielegalne wyścigi uliczne i... Ale jak to mówią: "co się dzieje w Bangkoku, zostaje w Bangkoku".

To miłe, że hobby łączy się w taki sposób.

Moritz, SIP Scootershop

Ralf (SIP)
Ralf (SIP)

Ralf ist Geschäftsführer und Mitgründer von SIP Scootershop. Er fährt Vespa seit 1990 und auch heute noch beginnt für ihn der Arbeitstag am besten, wenn er auf seiner Rally 200 ins SIP Hauptquartier in Landsberg fährt. Ansonsten besitzt er noch eine 180 SS, eine 160 GS und eine VM2 Lampe Unten Vespa.