Załoga SIP i przyjaciele na wyścigu skuterów w Stockach 2017

Stworzony przez Jesco o 11:06 w dniu 9 czerwca 2017

Legendy żyją dłużej. Dotyczy to nie tylko osób, które zyskały nieśmiertelną reputację dzięki szczególnym osiągnięciom, ale czasami dotyczy to również spotkań skuterów. Jednym z takich legendarnych spotkań jest Pfingstrun w Stockach. Uznawany za martwy każdego roku, ma już 24 lata i wciąż cieszy się ogromną popularnością.

Gorący pojazd

Dla wszystkich zainteresowanych tuningiem Vespy i Lambretty, w Zielone Świątki jest tylko jeden kierunek nad Jezioro Bodeńskie. Od prawie ćwierć wieku Lakescooters organizują swoje spotkanie z wyścigami na ćwierć mili. Tradycyjnie jest to również pierwsza runda Mistrzostw Niemiec Skuterów Blaszanych w nowym sezonie.

W tym roku Zielone Świątki wypadły pod koniec roku, co zapowiadało dobrą pogodę w regionie Jeziora Bodeńskiego. Połączenie to jest gwarancją dużej liczby odwiedzających, a duża liczba odwiedzających w Stockach oznacza: znacznie większa niż na jakimkolwiek innym spotkaniu w Niemczech. Wynika to po części z faktu, że mieszkańcy okolicznych wiosek również udają się na wieczorną imprezę do Eschenbühlhütte.

Na stoisku SIP

Niestety, prognoza pogody na pierwszy wieczór nie była zbyt przyjazna. Zapowiadano ulewny deszcz i burze. Sobota nie cieszyła się więc niestety tak dużą frekwencją jak zwykle. Od około 21:00 przez wiele godzin padał deszcz. Nie zmąciło to jednak nastroju na parkiecie. Impreza była nieco mniejsza niż zwykle, ale równie dobra jak zwykle.

W niedzielę niestety rano spadł deszcz, który na szczęście skończył się na tyle wcześnie, że tor zdążył wyschnąć przed rozpoczęciem wyścigów.

W samą porę, aby otworzyć scenę dla kolejnej legendy. Włoski kolarz Stefano Scauri również należy do bardziej doświadczonych zawodników i pokazuje, że nie musi to być wadą. Legenda wyścigów sprinterskich była gościem specjalnym tego weekendu. Gerhart Zsiga zaprosił go do udziału w wyścigach na swoim skuterze. Była to bardzo spektakularna mieszanka, ponieważ skuter, którego użyczył, był z pewnością jednym z 3-4 najmocniejszych na niemieckiej scenie. VespaSmallframe z cylindrem DEA i mocą 55 KM. Stefano Scauri jest nie tylko nieco mniejszy i lżejszy niż większość niemieckich zawodników, ale jest także naprawdę bardzo dobrym i doświadczonym pilotem.

Skutery na starcie

Zespół ten był również częścią pojedynku dnia. Stefano Scauri i Christoph Cramer, najszybszy zawodnik DBM w zeszłym roku, zmierzyli się w finale dwóch klas. Najpierw w najmocniejszej klasie smallframe 1, a następnie w klasie otwartej 4. Christoph Cramer, na PK z cylindrem Rotaxa o pojemności 250 cm3 i mocy 60 KM, był w stanie zażądać wszystkiego od włoskiego gwiazdora i zafundować widzom bardzo trzymające w napięciu widowisko. W obu klasach zawodnicy musieli ścigać się ze sobą trzy razy, aby wyłonić zwycięzcę. Podczas gdy Cramer był w stanie wygrać klasę 1, Scauri, który coraz bardziej przyzwyczajał się do zagranicznego skutera, wygrał klasę 4. To sprawiło, że stało się jasne, że spektakl między nimi przejdzie do trzeciej rundy tego dnia. Na sam koniec wyłoniono zwycięzcę klasy "Best of All". Teraz Scauri mógł wreszcie założyć koronę najszybszego tego dnia i zgarnął tytuł dla siebie.

Ceremonia wręczenia nagród

Pokaz, jaki zaprezentowali, był wyjątkowy. Po 200 metrach przekroczyli linię mety z maksymalną prędkością ponad 140 km/h. Na pokonanie tego dystansu potrzebowali zaledwie 7,4 sekundy. Na pokonanie tego dystansu potrzebowali zaledwie 7,4 sekundy.

Niestety, wyścig został również przyćmiony przez wypadek. TrulsHerland rozbił się na około 150 metrach, jego skuter stanął w płomieniach i musiał zostać ugaszony przez straż pożarną. Życzymy Trulsowi szybkiego powrotu do zdrowia i mamy nadzieję, że wkrótce stanie na nogi.

Po powrocie na kemping, wieczór był spokojniejszy niż popołudnie, ale nie mniej zabawny. Lakescooters zarezerwowali Moskovskaya, zespół SKA z Górnej Szwabii. Przestrzeń przed sceną i cały teren przed Eschenbühlhütte były bardzo dobrze wypełnione. W każdym razie tłum godny legendy. Dobre zakończenie jeszcze lepszego weekendu.

Wieczorna atmosfera
Jesco
Jesco

Jesco jest naszym menedżerem produktu i redaktorem technicznym. Wiele osób zna go z jego filmów na kanale instruktażowym SIP TV, gdzie wyjaśnia skomplikowane kwestie w prostych słowach.

×